Gdy bliski znika, zgłoszenie składa się od razu
Policjanci z regionu odbierają ostatnio więcej zgłoszeń dotyczących zaginięć. Przypominają, żeby w takiej sytuacji nie odkładać telefonu na później — zawiadomienie można złożyć od razu, bez czekania doby. Gdy jest obawa o życie lub zdrowie, trzeba dzwonić pod 112.
Najważniejsze na początku są konkrety: kiedy i gdzie dana osoba była widziana po raz ostatni, w co była ubrana, co miała przy sobie i czy zabrała telefon, dokumenty, pieniądze albo leki. Przydaje się też aktualne zdjęcie, najlepiej bez filtrów i przeróbek. Dla policji znaczenie mają również codzienne nawyki zaginionego — trasy spacerów, ulubione miejsca, sklepy, przystanki czy park, do którego zwykle chodził.
Co powiedzieć przy zgłoszeniu
Warto od razu przekazać informacje o wzroście, sylwetce, włosach, okularach, bliznach, tatuażach i innych znakach rozpoznawczych. Równie ważny jest stan zdrowia: problemy z pamięcią, orientacją, poruszaniem się, słuchem czy mową, a także to, czy taka osoba wymaga stałej opieki. Takie dane pomagają policjantom szybciej ruszyć we właściwym kierunku.
Jeśli po zgłoszeniu pojawi się nowy trop albo zaginiony wróci do domu, trzeba natychmiast przekazać to policji. Służby zwracają też uwagę, by nie puszczać w obieg niesprawdzonych informacji i ostrożnie publikować dane osobowe w internecie.
Gdy ktoś wygląda na zagubionego
Najczęściej chodzi o osoby starsze, schorowane albo mające kłopot z pamięcią i orientacją. Jeśli ktoś sprawia wrażenie zdezorientowanego, krąży bez celu, wraca w to samo miejsce albo nie potrafi powiedzieć, dokąd idzie, nie warto zakładać, że ktoś inny już zareagował. Jeżeli sytuacja jest bezpieczna, można spokojnie nawiązać kontakt, a w razie wątpliwości zawiadomić policję lub zadzwonić pod 112.
źródło: Komenda Miejska Policji w Koszalinie – Portal polskiej Policji
