W gminie Biesiekierz miało miejsce poważne zdarzenie drogowe, które mogło zakończyć się tragicznie. W centrum wydarzeń znalazł się 32-letni obywatel Mołdawii, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna, nieposiadający uprawnień do prowadzenia pojazdów, stracił kontrolę nad autem marki Ford, co doprowadziło do zderzenia z przydrożnym drzewem.
Nieodpowiedzialna decyzja za kierownicą
W samochodzie znajdował się również 21-letni pasażer, także obywatel Mołdawii. Badania wykazały, że miał on promil alkoholu w organizmie. Obaj mężczyźni zostali natychmiast przewiezieni do Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie, gdzie udzielono im niezbędnej pomocy medycznej. Na szczęście, mimo poważnego wypadku, obaj przeżyli i zostali hospitalizowani.
Interwencja policji i zatrzymanie
Na miejscu zdarzenia pojawił się kolejny obywatel Mołdawii, 27-latek, który miał przejąć pojazd od kierowcy. Niestety, jego sytuacja prawna była skomplikowana – okazało się, że ciążą na nim decyzje o wydaleniu z Polski oraz zakaz ponownego wjazdu. Policja zatrzymała mężczyznę i przekazała go funkcjonariuszom Straży Granicznej w Kołobrzegu.
Skutki nieodpowiedzialnego zachowania
Wypadek ten jest kolejnym ostrzeżeniem przed konsekwencjami prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu. Choć w tym przypadku uniknięto najgorszego, sytuacja mogła zakończyć się tragicznie. Policja podkreśla, że zachowanie trzeźwości i odpowiedzialności na drodze jest kluczowe dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.
Przyszłe działania i decyzje sądu
Sprawa kierowcy nie zakończyła się tylko na interwencji policji. Po wytrzeźwieniu zostaną podjęte dalsze czynności, a ostateczne decyzje w jego sprawie podejmie sąd. To zdarzenie stanowi mocne przypomnienie o konieczności przestrzegania zasad i przepisów ruchu drogowego.
Źródło: Aktualności Komenda Miejska Policji w Koszalinie
