74-letnia mieszkanka gminy Mielno dała się nabrać telefonicznym oszustom. Po rozmowie z człowiekiem podszywającym się pod policjanta pojechała do Mielna i wpłaciła do wpłatomatu ponad 15 tysięcy złotych.
Kobieta usłyszała przez telefon, że jej bliscy są w niebezpieczeństwie, a pieniądze trzeba przekazać od razu. Zabrała z domu gotówkę i autobusem dotarła do jednego z wpłatomatów w Mielnie. Przy sobie miała jeszcze 25 tysięcy złotych, które także miały trafić do urządzenia.
Do dalszej wpłaty nie doszło dzięki reakcji przypadkowej kobiety. Przechodząca zauważyła przy wpłatomacie wyraźnie zdenerwowaną seniorkę, podeszła i zapytała, czy potrzebna jest pomoc. Gdy usłyszała o telefonie od rzekomego funkcjonariusza i przekazywaniu pieniędzy, szybko zorientowała się, że chodzi o oszustwo, i zatrzymała całą sytuację.
źródło: facebook.com/profile.php?id=100068542194105
