Rutynowa kontrola drogowa skończyła się pościgiem za 53-latkiem, który nie zatrzymał auta mimo sygnałów z radiowozu. Po krótkiej ucieczce porzucił samochód i próbował zniknąć pieszo, ale policjanci szybko go dogonili.
Dopiero po sprawdzeniu danych wyszło na jaw, dlaczego tak bardzo zależało mu, by nie stanąć do kontroli. Mężczyzna prowadził, choć miał orzeczony przez Sąd Rejonowy w Koszalinie czteroletni zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych. Innymi słowy, w ogóle nie powinien siadać za kierownicą.
Na tym lista problemów się nie skończyła. W czasie ucieczki popełnił też kilka wykroczeń drogowych. Po zatrzymaniu trafił do policyjnego aresztu, a jego sprawą zajmie się sąd.
Samo zlekceważenie polecenia do zatrzymania nie kończy się mandatem. Za taki czyn grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Osobno rozliczana jest jazda mimo zakazu wydanego wcześniej przez sąd.
źródło: Komenda Miejska Policji w Koszalinie – Portal polskiej Policji
